Ach te święta…
Ach te święta moi drodzy
czar wiruje co rok wszędzie,
czy bogaci czy ubodzy
każdy myśli co to będzie.
Ach te Święta ten aromat
co tak każdy kąt wypełnia,
lampek, bombek cudnych sto masz,
na swym drzewku uzupełniasz.
Ach krzątają się w swych gniazdach
panie by ze wszystkim zdążyć,
a panowie w swoich jazdach,
patrzą tylko by się sprężyć.
Trzeba kupić tyle z listy
co kochane żony piszą,
trzeba tutaj wokalisty
wśród nut każdą by usłyszał.
Gotowanie i sprzątanie
wszystko naraz panie rządzą,
nic nikomu się nie stanie
bo te Święta lęk rozpędzą.
Drzewko stanie na swym miejscu
lampki pewnie są sprawdzone,
dzieci bombki rozkołyszą i
już wszystko jest zrobione.
Więc rodzice obrus biały
jak śnieg zimą na stół kładą,
stroik nań stoi wspaniały,
i niebawem goście zjadą.
Ach radości co nie miara
tu uścisków i całusów,
serdeczności cała fala i
uśmiechów w animuszu.
Przeto każdy tu literat
na tej stronie co się zowie,
niechaj wpadnie w Świąt tych kierat,
i nie drapie się po głowie.
Niech nie stęka, nie narzeka
bo czas zacząć ucztę ducha,
bo za oknem gwiazda czeka
bo za oknem zawierucha.
Więc kochani czas Wilii
i radości z przyjścia Pana,
niech to Dziecię co zakwili
Błogosławieństw mnóstwem dla nas.
Będzie sprzyjać dla każdego
bo weń jest miłości wiele,
i przebaczań cała siła
radość wielka Przyjaciele,
niech się stanie…
by w Nas była.
( Autor: Zygmunt Jaworski )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz