Forum

Post w dziale:

Autor.

Twórcza dusza.

Po namyśle wartko rusza i komputer swój odpala.

I ruszając myśli torem zastanawiał się nad forem,

tym szczególnym,

moi drodzy.

Takim co to pod prąd modzie tematyką przyciągało takich ludzi

– co nie mało w życiu chcieli zmian obudzić.

Wciąż radując

– nie czerwienić się z krępacji za swe słowa,

czyny i nie krzyczeć: „ moja głowa!”.

Co Sekretu tajemnicę znali,

pomyśleli,

znów czytali,

i ruszyli z tezą w życie.

A że znał „Go” znakomicie i wyznawał jego zamysł tak i mu zaświtał pomysł.

No i forum to uczynił.

Czy w tym komuś tu zawinił?

Nie ma mowy!

Ani chybi!

On to twórcze ma alibi chciał i stworzył dzieło swoje.

No i ściągał w swe podwoje co rusz nowych entuzjastów.

Co róż „nowy” witał progi,

i czytając liczne posty własne miejsce w forum mościł.

Powstawało wiele działów i tematów wiele tutaj,

każdy czekał własnych darów nie utrzymał tu się „smutas”.

Sekret uczy szczęście zdobyć dla każdego „Jego złoto”,

i nad błędem by ukorzyć się przed sobą,

tylko po to aby tę przemianę zacząć.

I Sekretem wciąż się racząc swój cel znaleźć i budować.

Admin baczył na to z boku,

i miał wszystko to na oku aby dzieło sprawne było,

swym rozpędem się toczyło.

Tak pilnował tu porządku aby post był w swoim wątku,

był piszący Pan lub Pani nie musiała czegoś ganić,

lub w zamyśle łamać głowę.

On pilnował tego stale,

i wywiązał się wspaniale z tego co zamierzył sobie.

Już nie pytam co tu robię?

Już nie łamię sobie lica i nie swędzi mnie szlafmyca,

kiedy nocą siedzę sobie.

Paluszkami klik, klik robię,

i wpisuję swoje zdanie co czytają piękne Panie i Panowie znakomici.

Mój to zaszczyt,

ich zaszczycić,

gdyż tematu piękna nuta,

nie fałszywa i nie struta lat przeszłości zbędne zbiory.

To są duszy mej potwory,

które niszczą myśli diament,

i wciąż tworzą wielką plamę na projekcie znamienitym.

Wielką sławą tak okrytym.

Przeto moi tu Ludkowie wciąż radujmy się tu stale,

wciąż pracujmy nad tą tezą,

trwajmy w myśli swej wytrwale,

niech nam dary u stóp leżą.

( Autor: Zygmunt Jaworski )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz