Gdzie skrzydła Twoje?

Post w dziale:

Ja się nie boję słowa wciąż płyną,

gdzie skrzydła Twoje?

Me nie zaginą gdy wciąż gotowe wespół je wznoszę

o nic nie proszę.

Dumnie je oba w górę unoszę

mając w mym sercu jedno pragnienie,

by odpierając złe świata cienie

Tobie dawały światło Twych marzeń

jak mistrzom gażę.

I by ułożyć mych myśli frazę

i z poza oczu mych wyjść zarazem

i wymalować obraz mej Duszy,

czy to Cię wzruszy?

Czy gdy przedstawić moje marzenie

Ty dłonią słowem własnym wytchnieniem

Dodasz i własny na nim rysunek

Dasz mi ratunek?

Wciąż czuję więź tą ciągle niezmienną

by skrzydłem swoim Twą siłę dwoić,

i wciąż unosić i Twoje w górę

wspierać je murem.

Gdzie skrzydła Twoje?

Spójrz! Ja się nie boję wyrzec te słowa,

pełna ich głowa co z wnętrza płyną

póki Ty jesteś one nie zginą

w tyglu tej głuszy.

I nie poruszy ich żadna siła

która z tej więzi się nie zrodziła

i żaden człowiek zniszczyć nie może

pragnień podłoże.

Bo ich podłożem serca są czyste

myśli intencje tak oczywiste

że je jedynie czytać tu mogą

dwie pary skrzydeł co bielą mnogą

piórem wciąż piszą,

piszą i czują siłę smakują.

Wciąż silny Duchem sercem i słowem

w Twe serce składam te słowa moje

by oświetliły Twe serce całe

wnętrze wspaniałe

By przekonały wersy i zwroty

Iż prócz spraw stresów mnogiej roboty

Istnieje obok więzi ta siła

co nadal obok przy Tobie była

i wciąż Miłością Twe skrzydła wznosi

o nic nie prosi!

Tylko jedynie pragnie Jedności

poczucia skrzydeł Twych u swego boku

byś o tę więź szczerze się troszczył

by szczęścia łza zabłysła w oku.

( Autor: Zygmunt Jaworski )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz