Aspekt 14
Dzisiejszego wieczoru postanowiłem powrócić do prób związanych ze świadomym osiągnięciem OB. Jest to dla Mnie nadal bardzo ważne, i myślę że nie zarzucę tych prób do póty, do póki nie osiągnę sukcesu.
Położyłem się jak zwykle po 21 wieczorem. Do 22 zazwyczaj czytam wiadomości z WP.PL bądź z Niewiarygodne.PL. O 22 światło zgaszone, czas na sen.
Sen. Odnajduję się w budynku z drewna. Gabarytem przypomina barak. Jest niewysoki. Posiada okienka po obydwu, przeciwległych stronach, bardzo podobne wielkością do okienek w namiocie. Niestety nie widzę siebie samego. Jednak jestem uczestnikiem jak i obserwatorem. Siedzę z tyłu w głębi budynku. Przede mną siedzi trzech mężczyzn. Ubrani zwyczajnie, jednak nie można rzec że elegancko. Wielkie drzwi tworzące przednią ścianę w budynku są otwarte na rozcież. Widzę z przodu wiele samochodów. Wiem że to jest handel nielegalny. Odczuwam rosnące napięcie między siedzącymi z przodu mężczyznami, a mną. Tak jakbym nie chciał by odkryli po co ja tam jestem. Pytają mnie jaki wóz chciałbym kupić. Ja usiłuję im wytłumaczyć, że nie chcę kupić samochodu, że tylko obserwuję.
Niestety oni nie przyjmują mojego tłumaczenia. Są coraz bardziej agresywni i nachalni. Udaje mi się stamtąd uciec. Każę jakiejś kobiecie szybko wsiąść na siedzenie mojego pojazdu. Przypomina on mój skuter inwalidzki, który mam w realu. Pędzę nim po szerokiej szosie coraz szybciej. Wiem że mnie ścigają, lecz ich nie widzę. Nagle dostrzegam że mój pojazd znika mi z oczu, jakbym go pozostawiał w dole, a w zamian widzę własne nogi, które coraz bardziej unoszę się w górę. Pojazd mój znika a ja widzę wciąż jak frunę pozycję siedzącą.
Budzę się.
Bardzo istotny w tym śnie jest moment unoszenia się nóg. Już po obudzeniu się, moja żona oznajmiła mi że widziała jak unoszę się nad swoim ciałem w sypialni. Moje unoszące ciało, według jej relacji było pół przeźroczyste i zamglone. Ona nie spała. Przestraszyła się tego widoku. Ten incydent miał miejsce o 2, 30 w nocy. Od razu skojarzyłem sobie moment unoszących się nóg w moim śnie.
Czy to możliwe że ona widziała właśnie ten moment, tyle że od strony nieśpiącego człowieka?
Ten sen dał mi wiele do myślenia. By to usprawnić wprowadziłem każdego dnia chwilę na podważenie realności rzeczy wybranej w realnym życiu. Traktuję ten sposób na sposób udowodnienia sobie czy to sen czy też nie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz