Aspekt 23

Post w dziale:

Nie potrafię opisać własnego wyglądu, ani określić z kto jest ze Mną. Oboje idziemy chodnikiem – wydaje się, że to chodnik bardzo podobny do tego, który co dzień pokonuję z Żoną do miasta po zakupy. Tym razem idąc chodnikiem widzę przed sobą drewnianą konstrukcję – coś w rodzaju straganu.

Czyli krzyżakowe nogi, deskowy blat, wsporniki nad nim, i zadaszenie. Przed straganem jest kolejka. Przy straganie stoi kobieta – wydaje się mieć wiele lat. Wszyscy ubrani w luźne ubrania. Przeważnie szare, popielate, z akcentami żółci. Nie wiem, dla czego stoją w kolejce przy straganie. Niemniej i Ja wraz z towarzyszącą osobą staję również w kolejce. Kobieta – jak się okazuje – rozlewa do szklaneczek miód. Nie wiem, co za znaczenie ma ten miód. Jednak jest ważny, skoro inni jak i sam stoję by tokową otrzymać. Kobieta sama decyduje, komu dać szklaneczkę miodu. Nadchodzi Moja kolejka, i osoby będącej ze Mną. Nie wiem, kto jest tą osobą. W chwili gdy podchodzę do kramu, patrząc na kobietę, czuję jednoznacznie dumę, radość, oczekiwanie – a jednocześnie niepokój, niepewność, coś w rodzaju obawy. Kobieta patrzy Mi prosto w oczy. Nie Mogę – jakby – uwolnić się od jej wzroku. Pochyla się nad szklaneczką dla Mnie, i ze szklanego dzbana leje doń miód. Ma on kolor ciemno herbaciany. Następnie nalewa miód do innej szklaneczki. Jednak ta jest węższa od pierwszej, a mód wlewany do niej, jest jaśniejszy i nie zapełnia całej szklaneczki tak jak w pierwszym przypadku.

Pojawiły się u Mnie pytania.

1. Kto otrzymał pełną szklaneczkę miodu?

2. Kto otrzymał tę węższą, niepełną szklaneczkę miodu?

3. Który z tych przykładów jest lepszy dla Mnie?

4. Co oznacza fakt pełnej szklaneczki, intensywny kolor, pojemność tej szklaneczki?

5. Co oznacza fakt niepełnej szklaneczki, blady kolor miodu, węższy jej kształt, mniejsza ilość miodu?

Dalszy ciąć.

Odchodzę od straganu, jednak wciąż niepokoi mnie brak odpowiedzi na w/w pytania. Wiem jednak bardzo wyraźnie, że owa szklaneczka miodu – otrzymanie jej, jest swego rodzaju „biletem, atutem, symbolem, czy też warunkiem”, wstępu do jakiejś Sali. Każdy chce się tam dostać, i każdemu na tym zależy – Mnie również. Po jakimś czasie powracam do owego drewnianego kramu. Powodem tego jest chęć zamiany wąskiej szklaneczki, jak i bladego miodu, na pełną szklaneczkę z miodem posiadającym intensywny kolor. Nie wiem skąd u Mnie taka myśl, takie działanie. Podchodzę do owego kramu. Nie ma tam kobiety rozlewającej miód, jak i nie ma kolejki ludzi. Podchodzę do kramu, jednak tam stoi coś w rodzaju lampy olejowej – tak wyglądała. Miała kolor złocisty, jednak brzuch jej był szklany z przeźroczystego szkła. Była w nim ciecz blado żółta. Nie wiem dla czego pomyślałem, niemal wiedziałem, że to jest miód. Dla czego? Nie wiem.

Podszedłem i uchwyciłem to naczynie chcąc nalać do zwykłej szklaneczki takiej samej porcji miodu. I w tym momencie usłyszałem głos z powietrza – niczym zewsząd, z każdego miejsca wokół cytuję: „Nie wolno brać tego miodu, to dar dla górników”. Poczułem strach, respekt.

Obudziłem się.

Pojawiły się następne pytania.

1. Dlaczego uznałem, że pełna szklanka intensywnie herbacianego miodu, jest lepszą opcją dla Mnie?

2. Dlaczego uznałem, że niepełna węższa szklaneczka blado herbacianego miodu, jest opcją gorszą dla Mnie?

3. Dlaczego tak bardzo zależało Mi na tym, by towarzysząca mi osoba, miała tę samą szklankę tego samego miodu?

4. Dlaczego tak Mnie niepokoiła ta różnica?

5. Dlaczego – mimo niewiedzy co do znaczenia różnicy, ruszyłem powtórnie by zdobyć identyczną szklankę z identycznym miodem?

6. Dlaczego tak zależało wszystkim, i Mnie, by dostać się do Sali?

7. Co znaczy określenie „dar dla górników”?

8. Czy to rzeczywiście był miód?

9. Dla czego naczynie miało kształt lampy olejowej?

10. A skoro tak, to rozpoznanie „Miód”, stanęło pod znakiem zapytania.

11. Jeśli to chodziło o coś w rodzaju „oleju, paliwa”. Czegoś co daje światło?

12. A skoro tak, to kolor stanowił odwrotność znaczenia. Ciemny herbaciany kolor mógł stanowić o zużyciu owego paliwa, lub o jego innym składzie. Jasny kolor stanowił o jego świeżości.

13. Niepokoi Mnie jedynie konsystencja. Ciemny był gęstszy, a jasny rzadszy.

14. Co znaczyło owe „światło”?

15. Czy to chodzi o symbol wiedzy, czy też to może chodzić o rozwój własny.

Jestem zaintrygowany.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz