Marzenia
Marzenia fruną w zmysłów miraże,
gdzie jest ta jedna?
Czy wy ją macie?
Ta młoda, piękna i pełna wrażeń, gdzie odfrunęła?
Czy wy ja znacie?
W co się zmieniła, kto mi ją zabrał?
Kto zniszczył, zdeptał
a potem szydził?
I tylko w sercu bolesna zadra siedzi i krwawi…
Przez podłych ludzi.
Słuchaj człowieku, co ufasz ludziom!
Czy przemyślałeś
tę swą zamianę?
Czy tamta warta co ciebie łudzi?, złudną wartością…
W Twą twarz wylaną?
Przecież to fikcja zupełna! Uwierz!
Źródło obłudy,
co mami i kusi,
Taka co umie tylko rzec „mówię”, do złudnych wizji…
Ciebie przymusi.
Czy ty nie widzisz, tego co tracisz?
Tego co w życiu
może ci pomóc?
Tą czystą przyjaźń co radość da ci. W ciemności drogę…
wskaże do domu.
Wciąż nie doceniasz takiej Przyjaźni
Nie zauważasz jej
obok siebie,
przy sobie trzymasz tamtą, co drażni, twe ludzkie „ego”…
każdym sposobem.
Więc idź z nią dalej! Niech ciebie mami!
Niech ciebie kusi,
fałszem, mirażem.
W zamian to ona cię szybko zrani, bo twa naiwność…
Jest celem dla niej.
( Autor: Zygmunt Jaworski )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz