Natura
Każda z pór roku urok ma wielki,
trzeba by chęci by to zobaczyć,
z czterech pór każda przepych ma wszelki,
przykro by było to wszystko stracić.
W mieszkaniu ładnie jest i wygodnie,
ekran nam szklany gada i gada choć…
to być może nie będzie modnie, w leśne ostępy wyjść też wypada.
Wiosną gdy ciepło odczuć się daje,
wszystko się budzi do życia wielce,
słońce swe ciepło światu wciąż daje
w zamian dla oczu widoki piękne.
Drzewa się budzą, zwierzęta także,
nawet i ludzie żywsi się stają, choć…
chłody jeszcze i deszczem marze, wszyscy na świecie lepiej się mają.
Latem gdy wszystko skąpane w słońcu,
kwiaty wokoło kwitną na łąkach,
Barwną paletą świat migoczący,
wszystko zakwitło co było w pąkach.
I woń przeróżna zewsząd się snuje,
ocean barwy mnoży swe dzieło, i tylko…
serce się w tym lubuje, i wszystko w górę wciąż by się pięło.
Jesienią drzewa kończą swą pracę,
deszcz gęsty liści spada nie mały,
wszystko co żyje biega i skacze,
buduje, tworzy dziełem wspaniałym.
Trzeba coś skończyć by zacząć znowu,
czynności milion wciąg czasu włączyć, by…
mieć swój udział w dziele tym całym, i dać początek by znów coś skończyć.
Zima to pora ponura wielce,
mroźna i biała czasami bywa.
Lecz i ta zima trzyma swe lejce,
Bezkresnym płaszczem wszystko okrywa.
Można w niej dostrzec morze brokatu,
co bieli iskry milionem błyska, i dostrzec…
czystość na każdym stoku, i wciąż podziwiać to piękno z bliska.
( Autor: Zygmunt Jaworski )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz