Rozmowa

Post w dziale:

Morze ty świadkiem byłeś tak wiernym,

Słuchałeś serca mego nadziei,

wiedziałeś to…

że wszystko jest miernym, stworzeniem myśli mych - tym co dzieli.

Czemu za dobro zapłata straszna!

Czym zasłużyłem na tak niewiele?

Każde z tych słów…

swój wielki kwas ma, zamiast los dobro to zło wciąż ściele.

Boże Ty usłysz krzyk mój z oddali,

Ten krzyk co w sercu narasta stale,

czy chce tak dużo…

uśmiech co scali nie ten fałszywy lecz szczery ale...

Ty mi nie dajesz tego co chciałbym,

trochę szczerości dobroci trochę,

z tego wszystkiego…

szałas swój miał bym i to nazwałbym wielkim swym złotem.

Przecież ja widzę i czuję stale,

gesty, zagrywki, miny i słowa,

skąd u tych…

ludzi pogardy staje? Czy wszystkim pieniądz - i tak od nowa?

Ty falą tulisz i znam twój dotyk,

wciąż obejmujesz centymetr każdy,

kąpiel pospołu…

to jak narkotyk i moja dusza wciąż o tym marzy.

( Autor: Zygmunt Jaworski )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz